Wysłane przez Help Liberia Foundation, 26 kwietnia 2008
Spędziwszy nieco czasu w szkole Help Liberia Foundation w Afryce, Dyrektor Wykonawczy fundacji, Pan Paul Yeenie Harry, w końcu wrócił do Europy.
Pan Paul Harry, po sześciomiesięcznym pobycie w Liberii, ponad tydzień temu przyleciał do Polski. W Liberii Pan Harry pracował z władzami szkoły, dziećmi, rodzicami i miejscową ludnością nie tylko nad poprawą warunków nauczania lecz także nad zapewnieniem właściwego funkcjonowania szkoły w przyszłości. Dzieki wyjazdowi do Liberii udało się zrobić bardzo wiele na rzecz szkoły i fundacji, z czego się niezmiernie cieszymy. Więcej informacji z prodróży Pana Paula Harry, jak zwykle zamieścimy na naszej stronie.
Jesteśmy ogromnie wdzięczni wszystkim, którzy pomagają nam, przy pomocy fundacji, robić to co robimy dla ludzi w Liberii, szczególnie dla dzieci. Zapraszamy do współpracy tych wszystkich, tych którzy jeszcze nie są zaangażowani w prace fundacji. Drzwi HLF są otwarte dla wszelkich zainteresowanych; zarówno osób prywatnych jak i instytucji.
Dwie osoby pracujące dla fundacji w Polsce planują w przyszłym roku wyjazd do Liberii. Chcą spędzić nieco czasu zarówno w szkole, jak i z Liberyjczykami. Z niecierpliwościa czekamy na te podróż, gdyż ma na celu właśnie to, co chcemy w Liberii robić.
Pan Harry w Sugar Cane Farm Community w Buchanan, podczas jednej ze swoich wizyt do tego miasta
Pan Harry z uczniami i pracownikami szkoły (L-P): Mamie, główna kucharka; Pan Harry; Pan Nimely, Dyrektor szkoły; i Helena, Koordynator Nauczania Przedszkolnego

Uczniowie szkoły HLF grają w tenisa stołowego. Dyrektor i inne dzieci im się przyglądają.

Uczniowe HLF pozują do zdjęcia przed reklamą Lone Star Cell na Robert Street w Buchanan
