Wysłane przez Help Liberia Foundation, 18 sierpnia 2009
Pierwszego września wszyscy uczniowie w Polsce znowu rozpoczną rok szkolny. W tym samym czasie miliony dzieci w Europie i Ameryce zasiądzie w szkolnych ławkach , spotka się ze swymi kolegami i rozpocznie naukę.
Jest to tak normalne, że trudno sobie wyobrazić, że wciąż jeszcze są kraje, w których tak się nie stanie, gdzie sytuacja jest diametralnie inna. Jednym z takich krajów jest Liberia. Ale dlaczego? Jak to możliwe, że w XXI wieku tysiące dzieci nie ma dostępu do nauki?
Zgodnie z liberyjską Ustawą o Edukacji, z 1912 r., nauka w szkole podstawowej powinna być obowiązkowa. Rodział II Konstytucji Republiki Liberii mówi: “Republika [..] powinna zapewnić równy dostęp do edukacji [..] dla wszystkich obywateli w stopniu, na jaki pozwalają dostępne fundusze. Powinno się kłaść nacisk na edukację masową narodu liberyjskiego oraz eliminację analfabetyzmu”. Niestety “dostępne fundusze” nie są dostepne, przynajmniej jeśli chodzi o edukację. Problem polega na tym, że rząd Liberii nigdy nie dysponował wystarczającą ilością pieniedzy by swoje, ujęte w piękne słowa zalecenia, wprowadzić w życie.
Nowa Ustawa o Edukacji z 3 czerwca 1973 została poszerzona o punkty dotyczące wykształcenia gimnazjalnego. W artykule 194, punkt 3.1 czytamy: “Każdy rodzic, opiekun czy inna osoba sprawująca opiekę nad jakimkolwiek dzieckiem w wieku od sześciu do szesnastu lat powinna dopilnować by dziecko uczęszczało do szkoły państwowej lub prywatnej regularnie, podczas roku szkolnego, zakładając, że rodzice lub opiekunowie posiadają wystarczające środki by sprostać w choćby w najmniejszym stopniu wymaganiom szkoły..”
I tu znajdujemy odpowiedź na uprzednio postawione pytanie. Przy stopie bezrobocia wynoszącej około 70%, przy 80% populacji żyjącej poniżej granicy ubóstwa (1$US dziennie), ilu rodziców czy opiekunów stać na to by sprostać wymaganiom szkoły? Rodzice muszą wnieść opłatę rejestracyjną, opłacić opłaty semestralne (obowiązujące w większości szkół), kupić książki i materiały szkolne oraz mundurki, także w większości szkół obowiązkowe. Takie wydatki znacznie przekraczają ich możliwości, nawet wówczas, gdy w rodzinie jest jedno czy dwoje dzieci. Wielu z nich po prostu nie jest w stanie ponosić opłat za szkołę.
Jednak by mieć pełny obraz sytuaji w szkolnictwie podstawowym w Liberii, należy przytoczyc inne fakty. Po pierwsze, czternastoletnia wojna domowa pozbawiła kraj podstawowej infrastruktury; szkoły zostały spalone, zburzone lub splądrowane. Według raportu UN, z czerwca 2006 r, w owym czasie, w Liberii znajdowało się 3817 szkół podstawowych (53% państwowych, 37% prywatnych, 10% kościelnych lub społecznych), co jest ilością znacznie za małą. Po dugie, większość z istniejących szkół nie może zapewnić właściwej jakości edukacji. Brak jest profesjonalnych nauczycieli. Praktycznie, przez czternaście lat, z powodu wojny państwo w ogóle nie kształciło nauczycieli. Według raportu UN, w 2006 r. w Liberii jedynie 20% kadry nauczycielskiej posiadało wymagane kwalifikacje. Niektórzy z uczących nawet nie ukończyli szkoły średniej. Po trzecie, nauczyciele mają bardzo niskie pensje, więc muszą szukać innych żródeł dochodu. Co, w konsekwencji, ma wpływ na jakośc nauczania . Po czwarte, przybory i materiały szkolne, ksiązki, słowniki, komputery, itd. Są prawie niedostępne lub niemożliwe do zdobycia. Ponadto uczniowie zwykle uczą się w złych warunkach, nie mają ławek, elektryczności, bieżącej wody, itd.
Ponadto, dostęp do edukacji, mimo, iż w ostatnich latach sytacja znacznie się poprawiła, wciąz nie jest dla wszyskich równy. Do szkoły zapisuje się więcej chłopców niż dziewcząt, co widoczne jest szczególnie na wsi. Konsekwencje wojny wciąz widać, gdy weźmiemy pod uwagę wiek dzieci zapisywanych do szkoły. Według raportu UNDP dotyczącego Liberii (2008), na obszarach wiejskich i pół-miejskich, 50% dzieci w wieku szkolnym (które powinny uczęszczać do szkoły podstawowej), jest zapisywana do oddziałów przedszkolnych. Kończy szkołę ok 65%, co również stanowi niemały problem.
Biorąc pod uwagę wszystkie wymienione wyżej i wiele innych problemów, wydaje się prawie niemożliwe by Liberia mogła osiągnąć drugi z Milenijnych Celów Rozwoju mówiący o Zapewnieniu Nauczania na Poziomie Podstawowym do 2015 r. Brak odpowiednich środków ze strony rządu i rodziców, jak to już wspomiano, to podstawowy problem. Zbyt wiele dzieci w wieku szkolnym nie chodzi do szkoły.
Jednak tym biednym dzieciom można pomóc. Niektóre z nich mogą otrzymać wykształcenie w Liberii jedynie dzięki pomocy organizacji pozarządowych, takich jak Help Liberia Foundation, przy pomocy których różni ludzie decydują się sponsorować dzieci. Dlatego też stale zachęcamy osoby prywatne oraz instytucje dobrej woli by pomogły pomóc posłąć liberyjskie dziecko do szkoły.
Jeśli ktoś z Państwa będzie chciał pomóc jakiemuś dziecku zdobyć wykształcenie, proszę kliknąć na posany niżej link i wybrać dziecko: Zobacz listę dzieci
Druga klasa szkoły podstawowej w naszej szkole w Liberii.
Dzieci zaczynające naukę w naszej szkole w Liberii.
